Witam, po kolejnej kilkudniowej nieobecności :)
Właśnie wróciłam z małego wypadu ze znajomymi. Oj, potrzebny był mi taki wypoczynek! :) W końcu trochę się opaliłam :D A jak Wam mijają wakacje?
A propozycja na dzisiejszy obiad?
Omlet z wędliną, pieczarkami i chili :)
Odkąd definitywnie pożegnałam się ze słodyczami, mam ochotę na co raz bardziej ostre przyprawy i potrawy.
Składniki:
2 jajka
łyżka mąki
odrobina proszku do pieczenia
4 plasterki wędliny drobiowej
papryczka chili, w moim przypadku zielona
2 duże pieczarki
odrobina oleju do smażenia
Wykonanie bardzo proste, na pewno każdy się z nim upora :)
Wędlinę i pieczarki pokroić, najlepiej na dość duże kawałki, chili natomiast jak najdrobniej. Wszystko podsmażyć na patelni. Jajka wbić do miski, ubijać mikserem aż będą "sztywne". Dodać łyżkę mąki i odrobinę proszku do pieczenia. Delikatnie wymieszać, aby ciasto nie opadło. Posolić, popieprzyć. Wylać na patelnie, posypać wcześniej podsmażonymi dodatkami. Smażyć przez chwilę z obydwu stron.
Omlet jest bardzo lekki, ma taką "piankową" konsystencję, lecz jest też sycący.
