Pytałyście co biorę ze sobą na obiad na uczelnie - więc dziś przedstawię bardzo szybkie, łatwe i niedrogie danie na wynos. Nie wygląda zbyt apetycznie, ale smakuje niczego sobie ;P
Składniki:
szklanka ugotowanego ryżu
mały jogurt naturalny
banan
cynom
Wykonanie:
Zmieszać wszystkie produkty i gotowe! :D
Następnym razem postaram się pokazać jakąś bardziej wyrafinowaną potrawę :)
środa, 21 maja 2014
poniedziałek, 19 maja 2014
10. Czego unikać na diecie: majonez
Żeby nie było nudno, dziś pierwszy post z cyklu: "czego unikać na diecie?", dotyczący majonezu :)
Majonez, to obok ketchupu, jeden z najpopularniejszych zimnych sosów. Jest łatwo dostępny i niedrogi. Dodawany bardzo często do sałatek, kanapek i przeróżnych innych potraw. Możemy wyróżnić trzy jego rodzaje:
1. majonez stołowy - klasyczny
2. majonez sałatkowy - tańszy, gorszy gatunkowo, głównym składnikiem jest woda, a do zagęszczenia używa się środków chemicznych
3. dekoracyjny - dużo gęstszy, ułatwiający dekorowanie potraw
Niestety ten dodatek dodaje naszym potrawom sporo kaloryczności, przede wszystkim dlatego, że głównym składnikiem majonezu jest oliwa.
ŁYŻKA MAJONEZU MA AŻ 166 KALORII!!
Czym zastąpić majonez?
1. jogurt naturalny - łyżka ma 15 kalorii
2. serek Bieluch - łyżka ma 32 kalorię
3. serek wiejski - 16 kalorii w łyżce
Lub innymi popularnymi sosami: ketchup (15 kcal - łyżka), musztarda (18 kcal - łyżka).
Ja zrezygnowałam z majonezu już na samym początku mojej diety i wcale za nim nie tęsknię :) Lepiej zrezygnować z tego tłustego dodatku zarówno w trakcie diety, jak i po niej. :)
PS. BARDZO DZIĘKUJE WSZYSTKIM KOMENTUJĄCYM. Nie sądziłam, że mój blog tak szybko się rozkręci :))
Majonez, to obok ketchupu, jeden z najpopularniejszych zimnych sosów. Jest łatwo dostępny i niedrogi. Dodawany bardzo często do sałatek, kanapek i przeróżnych innych potraw. Możemy wyróżnić trzy jego rodzaje:
1. majonez stołowy - klasyczny
2. majonez sałatkowy - tańszy, gorszy gatunkowo, głównym składnikiem jest woda, a do zagęszczenia używa się środków chemicznych
3. dekoracyjny - dużo gęstszy, ułatwiający dekorowanie potraw
Niestety ten dodatek dodaje naszym potrawom sporo kaloryczności, przede wszystkim dlatego, że głównym składnikiem majonezu jest oliwa.
ŁYŻKA MAJONEZU MA AŻ 166 KALORII!!
Czym zastąpić majonez?
1. jogurt naturalny - łyżka ma 15 kalorii
2. serek Bieluch - łyżka ma 32 kalorię
3. serek wiejski - 16 kalorii w łyżce
Lub innymi popularnymi sosami: ketchup (15 kcal - łyżka), musztarda (18 kcal - łyżka).
Ja zrezygnowałam z majonezu już na samym początku mojej diety i wcale za nim nie tęsknię :) Lepiej zrezygnować z tego tłustego dodatku zarówno w trakcie diety, jak i po niej. :)
PS. BARDZO DZIĘKUJE WSZYSTKIM KOMENTUJĄCYM. Nie sądziłam, że mój blog tak szybko się rozkręci :))
piątek, 16 maja 2014
9. Papryka faszerowana ;)
Kolejny prosty i smaczny przepis, ale tym razem nie na kotleciki :D Dzisiaj papryka faszerowana tuńczykiem, szpinakiem, marchewką i cebulką. Wybaczcie, ten szpinak w co drugim poście, ale ja go uwielbiam, a Wy możecie zastąpić go czymś innym :)
Składniki (z jednej papryki 2 porcje):
1 średnia papryka
2-3 kostki szpinaku mrożonego (może być świeży)
1 malutka marchewka
1 mała cebulka
puszka tuńczyka rozdrobnionego w sobie własnym
kilka ząbków czosnku
Szpinak rozmrażamy, odsączamy, dodajemy czosnek. Marchewkę trzemy na tarce, cebulkę drobno siekamy. Paprykę musimy przekroić na pół i wykroić dokładnie środek. Tuńczyka dokładnie odsączamy. Szpinak, marchewkę i cebulkę wrzucamy na rozgrzaną patelnie. Najlepiej podpiekać na jak najmniejszym ogniu, przy użyciu nie wielkiej ilości oleju. Gdy szpinak się nagrzeje, a cebulka zeszkli warzywa mieszamy z tuńczykiem. Nagrzewamy piekarnik. Paprykę faszerujemy nadzieniem i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy około 15 minut. I jemy! :D
Życzę smacznego! :)
Weekend zapowiada się ciężki i pracowity, więc do zobaczenia w poniedziałek! :)
Składniki (z jednej papryki 2 porcje):
1 średnia papryka
2-3 kostki szpinaku mrożonego (może być świeży)
1 malutka marchewka
1 mała cebulka
puszka tuńczyka rozdrobnionego w sobie własnym
kilka ząbków czosnku
Szpinak rozmrażamy, odsączamy, dodajemy czosnek. Marchewkę trzemy na tarce, cebulkę drobno siekamy. Paprykę musimy przekroić na pół i wykroić dokładnie środek. Tuńczyka dokładnie odsączamy. Szpinak, marchewkę i cebulkę wrzucamy na rozgrzaną patelnie. Najlepiej podpiekać na jak najmniejszym ogniu, przy użyciu nie wielkiej ilości oleju. Gdy szpinak się nagrzeje, a cebulka zeszkli warzywa mieszamy z tuńczykiem. Nagrzewamy piekarnik. Paprykę faszerujemy nadzieniem i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy około 15 minut. I jemy! :D
Życzę smacznego! :)
Weekend zapowiada się ciężki i pracowity, więc do zobaczenia w poniedziałek! :)
środa, 14 maja 2014
8. Kotlety mielone z...
Dzisiaj kotleciki mielone ze szpinakiem, cebulą i suszonymi pomidorami :)
Składniki:
100 g mięsa mielonego (najlepiej indycze lub wołowe)
pół dużej cebuli
5 kostek mrożonego szpinaku (może być świeży)
4 plasterki pomidorów suszonych
czosnek, pieprz, sól
Wykonanie:
Mięso mielone przyprawić solą, pieprzem. Do rozmrożonego i odsączonego szpinaku dodać czosnek. Najlepiej zrobić to odpowiednio wcześniej, by szpinak przesiąkł smakiem czosnku. Cebulkę pokroić drobno i wymieszać z mięsem mielonym. Pomidor suszone pokroić drobno i również wymieszać z mięsem. Ja swoje pomidory dokładnie myje, by nie były w oleju. Do mieszanki mięsa, cebuli i pomidorów dodać szpinak i dokładnie wymieszać. Smażyć na rozgrzanej patelni, na wolnym ogniu z dwóch stron.
Życzę smacznego! :)
Składniki:
100 g mięsa mielonego (najlepiej indycze lub wołowe)
pół dużej cebuli
5 kostek mrożonego szpinaku (może być świeży)
4 plasterki pomidorów suszonych
czosnek, pieprz, sól
Wykonanie:
Mięso mielone przyprawić solą, pieprzem. Do rozmrożonego i odsączonego szpinaku dodać czosnek. Najlepiej zrobić to odpowiednio wcześniej, by szpinak przesiąkł smakiem czosnku. Cebulkę pokroić drobno i wymieszać z mięsem mielonym. Pomidor suszone pokroić drobno i również wymieszać z mięsem. Ja swoje pomidory dokładnie myje, by nie były w oleju. Do mieszanki mięsa, cebuli i pomidorów dodać szpinak i dokładnie wymieszać. Smażyć na rozgrzanej patelni, na wolnym ogniu z dwóch stron.
Życzę smacznego! :)
poniedziałek, 12 maja 2014
7. Frytki z piekarnika na pochmurny dzień :)
Uwielbiam frytki! Niestety te klasyczne, skąpane w tłuszczu są prawdziwą bombą kaloryczną. Dlatego znalazłam zdrowszą alternatywę dla tego dania! :)
Frytki z piekarnika - bez dodawania tłuszczu. Smakują niczym te smażone w głębokim oleju, jednak są nieporównywalnie zdrowsze. I tak samo proste w wykonaniu :D
Potrzebne nam będą tylko ziemniaki, które kroimy w paseczki. Nagrzewamy piekarnik, blachę pokrywamy folią/papierem do pieczenia. Frytki układamy tak, by się ze sobą nie stykały. Pieczemy standardowo przez około 20 min, a potem jeszcze chwilkę z termoobiegiem, aby frytki były miękkie w środku, a chrupiące na zewnątrz. Po wyjęciu posypujemy solą ;)
Frytki można podawać jako samodzielne danie (mi robiły za obiad :D), lub zastępować nimi ziemniaki/makaron przy zestawie obiadowym :)
Uważajcie na sosy do frytek! Unikajcie majonezu oraz sosów na jego bazie :)
PS. Taka pogoda wpędza mnie w przykry nastrój... Potrzebuję prawdziwej wiosny!
Frytki z piekarnika - bez dodawania tłuszczu. Smakują niczym te smażone w głębokim oleju, jednak są nieporównywalnie zdrowsze. I tak samo proste w wykonaniu :D
Potrzebne nam będą tylko ziemniaki, które kroimy w paseczki. Nagrzewamy piekarnik, blachę pokrywamy folią/papierem do pieczenia. Frytki układamy tak, by się ze sobą nie stykały. Pieczemy standardowo przez około 20 min, a potem jeszcze chwilkę z termoobiegiem, aby frytki były miękkie w środku, a chrupiące na zewnątrz. Po wyjęciu posypujemy solą ;)
Frytki można podawać jako samodzielne danie (mi robiły za obiad :D), lub zastępować nimi ziemniaki/makaron przy zestawie obiadowym :)
Uważajcie na sosy do frytek! Unikajcie majonezu oraz sosów na jego bazie :)
PS. Taka pogoda wpędza mnie w przykry nastrój... Potrzebuję prawdziwej wiosny!
niedziela, 11 maja 2014
6. Trochę mniej dietetyczny obiad :D
Tym razem niestety mniej dietetyczna propozycja. Ale cóż, każdy podczas diety ma swoje słabe chwilę :D
Chleb smażony w jajku - przysmak dzieciństwa! Zazwyczaj wybierałam białe pieczywo, a danie robiło mi za śniadanie. Wczoraj z pieczywa ciemnego zrobiłam sobie obiad. :)
Danie niesamowicie proste, smaczne i tanie. :)
Chyba każdy wie jak je wykonać :D
Życzę wszystkim miłej i słonecznej niedzieli! :)
Chleb smażony w jajku - przysmak dzieciństwa! Zazwyczaj wybierałam białe pieczywo, a danie robiło mi za śniadanie. Wczoraj z pieczywa ciemnego zrobiłam sobie obiad. :)
Danie niesamowicie proste, smaczne i tanie. :)
Chyba każdy wie jak je wykonać :D
Życzę wszystkim miłej i słonecznej niedzieli! :)
sobota, 10 maja 2014
5. Wymiary? ;-)
Pojawiło się ostatnio kilka komentarzy, dotyczących moich wymiarów. Czytelniczki chcą, abym pochwaliła się, tym ile centymetrów udało mi się zgubić dzięki zmianie nawyków żywieniowych. Żałuje, że zanim zaczęłam dietę nie zrobiłam sobie żadnego zdjęcia, ale po prosu nie podejrzewałam, że przyniesie ona jakiekolwiek efekty.
Dlatego musicie się zadowolić samymi cyferkami :)
Mój wzrost - 170 cm
Niestety, moje wymiary trochę się nie zgadzają, z tymi idealnymi, które każda dla siebie może obliczyć tutaj, ale jakoś mi to nie przeszkadza :D
Pozdrawiam i życzę miłej soboty! :)
Dlatego musicie się zadowolić samymi cyferkami :)
Mój wzrost - 170 cm
Niestety, moje wymiary trochę się nie zgadzają, z tymi idealnymi, które każda dla siebie może obliczyć tutaj, ale jakoś mi to nie przeszkadza :D
Pozdrawiam i życzę miłej soboty! :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)







